Dla mediów

Rzecznik Prasowy PSLD

Celem uzyskania szerszych informacji na temat branży detektywistycznej w naszym kraju, a także Polskiego Stowarzyszenia Licencjonowanych Detektywów prosimy o kontakt mailowy lub telefoniczny z rzecznikiem prasowym PSLD.

Detektyw Ryszard Bednik - Katowice

e-mail: media@licencjonowanidetektywi.pl
tel. 601 419 959

 

♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ 

Kraków, dn. 5 marca 2012 r.

 

O Ś W I A D C Z E N I E

dotyczące projektu deregulacji dostępu do zawodu detektywa

 

Na opublikowanej w dniu 3 marca br. liście 49 zawodów przeznaczonych w pierwszej kolejności do deregulacji, na 24 pozycji figuruje zawód „detektyw”. I nie byłoby może w tym nic dziwnego, gdyby zawód detektywa był możliwy do wykonywania przez każdego obywatela narodowości polskiej i obywatela Unii Europejskiej, po ukończeniu przez niego szkoły podstawowej, osiągnięciu wieku 21 lat, przedstawieniu zaświadczenia o niekaralności  i dobrym zdrowiu.

Tak niestety nie jest, i dlatego zaistniała sytuacja wzbudziła uzasadniony niepokój środowiska licencjonowanych detektywów, nie tylko tych zrzeszonych w Polskim Stowarzyszeniu Licencjonowanych Detektywów (skrót: PSLD). Środowiska, które od lat walczy o właściwą pozycję detektywa w gronie zawodów prawniczych, dba o właściwą reputację tego zawodu poprzez wysoki profesjonalizm świadczonych usług, zachowanie tajemnicy, dbałość o etykę zawodową i niedopuszczenie do jego wykonywania przez osoby nie posiadające licencji, ignorantów łamiących prawo i oszukujących klientów.

Nawet postronnemu obserwatorowi nietrudno zauważyć, że detektyw jako zawód łączący obsługę z zakresu prawa, pracy operacyjnej i dochodzeniowej, stał się zawodem zaufania publicznego. W trakcie realizacji usług detektyw jest powiernikiem wielu tajemnic, zarówno zawodowych, jak i tych ze sfer  najbardziej intymnych. Dlatego klient, korzystając z usług detektywa, musi się czuć bezpiecznie i mieć gwarancję, że osoby dopuszczone przez ustawodawcę do zawodu detektywa są do niego przygotowane pod każdym względem - cechuje ich profesjonalizm, wiedza prawnicza oraz spełniają wyznaczone temu zawodowi wysokie normy moralne i etyczne.

Trybunał Konstytucyjny w uzasadnieniu wyroku z dn. 18.11.2006r. (sygn. K 30/06) stwierdził, że „zawody zaufania publicznego wymagają szczególnej  ochrony odbiorców świadczonych w ich ramach usług. Z tego powodu tak weryfikacja przygotowania do zawodu, jak i nabór do zawodu nie mogą być pozostawione nieograniczonej swobodzie gry rynkowej, bez jakiejkolwiek regulacji i wymogów profesjonalnych i etycznych”.

W tym miejscu należałoby przypomnieć jak powstawał w Polsce zawód detektywa.

W okresie transformacji ustrojowej pod koniec lat 80-tych, w oparciu o Ustawę  z dnia 23.12.1988r. o działalności gospodarczej, zaczęły powstawać pierwsze agencje detektywistyczne. Do ich działania niezbędne było uzyskanie z MSW koncesji na usługi detektywistyczne. Koncesję uzyskiwano po złożeniu wniosku, przedłożeniu zaświadczenia o niekaralności i wniesieniu opłaty w wysokości 600.000 starych złotych. Brak było jakichkolwiek warunków uzyskania koncesji, dlatego też agencję detektywistyczną mógł założyć praktycznie każdy, byle nie był karany - bez względu na przygotowanie zawodowe (czyli w przeszłości było dokładnie tak, jak będzie po planowanej deregulacji zawodu detektywa).

Tylko do maja 1992 roku wydano 3.500 koncesji, łącznie na usługi detektywistyczne i ochrony. Trudno dokładnie określić, ile wydano ich do 2001 roku, ale na pewno kilka tysięcy, ponieważ było bardzo wielu kandydatów na prywatnych detektywów.

Ale jak stwierdził w swojej publikacji profesor Tadeusz Hanausek podający powyższe dane, autor pierwszego podręcznika „Prywatny detektyw przewodnik zawodu”, ilość kandydatów była odwrotnie proporcjonalna do ich wiedzy detektywistycznej. Przygotowana do zawodu, lecz bardzo słabo, była co najwyżej co piąta osoba zawód ten wykonująca.

Profesor Tadeusz Hanausek stwierdził także w swoim podręczniku, że zawodu detektywa nie można się nauczyć teoretycznie ani zaocznie. Nie da się go wyuczyć tylko przez lekturę nawet najlepszych podręczników. Konieczny jest bezpośredni kontakt z zawodem oraz codzienna praktyka pracy detektywa.

Sądzić należy, że również nikt nie nauczy się zawodu detektywa na obowiązkowym szkoleniu dla wykonujących zawód detektywa.

Na posiedzeniu komisji AiSW Sejmu w styczniu 2001 roku. przedstawiciel Rady Ministrów, prezentując posłom rządowy projekt ustawy o usługach detektywistycznych, powiedział m.in.: „Na podstawie ponad dziesięcioletniego funkcjonowania agencji detektywistycznych stwierdzić należy jednoznacznie, że dotychczasowe regulacje prawne w omawianym zakresie są naszym zdaniem niewystarczające, a profesjonalizm części osób parających się działalnością detektywistyczną pozostawia wiele do życzenia. Być może ma to związek z faktem, że w pierwszych latach obowiązywania ustawy o działalności gospodarczej koncesję na prowadzenie usług detektywistycznych mógł uzyskać niemal każdy, kto o to wystąpił – z wyjątkiem osób karanych. W efekcie jednak koncesje otrzymywali ludzie o bardzo różnym przygotowaniu zawodowym. Na krytyczną ocenę przedmiotowej działalności niebagatelny wpływ ma fakt stwierdzenia w jej toku licznych przypadków łamania prawa oraz bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa obywateli”.

Działalność agencji detektywistycznych w latach 90-tych ubiegłego wieku  pozostawiała wiele do życzenia, co wielokrotnie prowadziło do odbierania koncesji. Częste było łamanie prawa, wyłudzanie zaliczek i nie wywiązywanie się z umów, a także współpraca ze złodziejami, podszywanie się pod komorników sądowych oraz siłowe ściąganie długów. Interesy klientów były źle realizowane, a działanie na pograniczu prawa było na porządku dziennym.

Reasumując, znaczna część działających w latach 90-tych prywatnych detektywów wykazywała brak znajomości podstawowych zasad prawa oraz nie posiadała żadnego przygotowania zawodowego do wykonywania zawodu detektywa. Chociaż łamanie prawa i brak profesjonalizmu nie dotyczyło wszystkich agencji detektywistycznych i prywatnych detektywów, to jednak obciążało całe środowisko detektywistyczne i negatywnie rzutowało na jego reputację. Z danych MSW z tamtych lat wynika, że tylko w latach 1994 – 1998 cofnięto łącznie 600 koncesji, w tym aż 150 za rażące naruszenie prawa.

Jak wynika z powyższego, podjęcie w 2001 roku inicjatywy ustawodawczej mającej na celu wprowadzenie regulacji dotyczących zawodu detektywa spowodowane zostało dużą  ilością wykroczeń i przestępstw dokonywanych przez osoby korzystające z nieograniczonego dostępu do zawodu  detektywa, które charakteryzowały się  niskim poziomem wiedzy prawniczej, permanentnym nieprzestrzeganiem przepisów prawa,  zerowym poziomem  moralności, brakiem etyki zawodowej i jakichkolwiek hamulców w oszukiwaniu klientów.

Czy w niedalekiej przyszłości, po wejściu w życie deregulacji zawodu detektywa, ma nastąpić powrót do praktyk z lat 90-tych? Do tego co już było, co się nie sprawdziło i co się totalnie skompromitowało?

Tylko komu i czemu ma to służyć…? Bo na pewno nie dobru klientów, nie utrzymaniu wysokiej jakości świadczonych usług detektywistycznych ani przyciąganiu do zawodu osób zdolnych do prezentowania wysokich standardów etycznych i moralnych.

Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów jest zdania, że postulowanie utrzymania ograniczonego dostępu do zawodu detektywa nie jest spowodowane chęcią utworzenia kolejnej uprzywilejowanej grupy zawodowej, lecz ma na celu ochronę zawodu detektywa i społeczeństwa przed osobami nie nadającymi się do jego wykonywania. Ponadto ma służyć wyeliminowaniu z zawodu podmiotów nieprzestrzegających prawa i porządku prawnego oraz ochronie szeroko rozumianego interesu osób, korzystających z usług licencjonowanych detektywów. Ostatnie, jakże szeroko nagłaśniane wydarzenia związane z tragedią w Sosnowcu, są tego dobitnym przykładem.

Aspektom  tym poświęcone były również konsultacje prowadzone w 2010 roku w ramach prac nowelizacyjnych nad Ustawą o usługach detektywistycznych. Znowelizowana Ustawa weszła w życie w lipcu 2011 roku, a jej głównymi tezami były zagadnienia związane z organizacją i przebiegiem egzaminów na licencję detektywa. Żadna ze stron procesu legislacyjnego, w tym również Ministerstwo Sprawiedliwości, nie zgłaszała potrzeby uwolnienia dostępu do zawodu, wręcz odwrotnie - podnoszone były kwestie nadzoru Państwa nad procesem weryfikacji, egzaminowania i nadzoru.

Rodzi się więc pytanie co się zmieniło na przestrzeni kilku miesięcy? Czy znowu tworzone jest prawo tymczasowe? Czy po uwolnieniu ścieżki dostępu do zawodu i kolejnych aferach medialnych znowu będziemy nowelizować Ustawę  i przywracać weryfikację osób wykonujących ten jakże specyficzny, trudny i odpowiedzialny zawód?

Zakres ograniczeń, niezbędnych dla poziomu świadczonych usług detektywistycznych oraz dobra klientów, jest oczywiście do ustalenia po dokonaniu konsultacji i rozważeniu racjonalnych argumentów stron.  Pamiętać jednak należy, iż aspekt ekonomiczny nie zawsze jest najważniejszym kryterium jakie należy przyjmować.

Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów stoi na stanowisku ograniczonej deregulacji zawodu detektywa oraz wprowadzenia zmian  w przepisach, polegających m.in. na:

►  możliwości uzyskiwania licencji na nowych warunkach (obowiązkowe szkolenie bez egzaminu) przez osoby z wykształceniem prawniczym lub administracyjnym oraz osoby, które w swoim zawodzie wykonywały czynności uznawane przez Ustawę o usługach detektywistyczną za czynności detektywistyczne,

► utrzymaniu konieczności zdawania egzaminu licencyjnego przez osoby nie posiadające wykształcenia prawniczego, administracyjnego lub praktyki w zawodzie, w ramach którego wykonywane były czynności uznawane przez Ustawę o usługach detektywistyczną za czynności detektywistyczne,

► umożliwieniu osobom posiadającym licencję detektywa zatrudniania osób na stanowisku asystenta detektywa, pracującego na rzecz detektywa, pod jego nadzorem i w ramach jego kompetencji. Osoby takie musiałyby spełniać wymogi Ustawy o usługach detektywistycznych  dotyczące wymagań dla kandydatów na detektywów i być wpisane do rejestru zatrudnionych pracowników prowadzonego przez agencję detektywistyczną (lub ewentualnie zgłaszane do KW /KM. KP/ Policji). Osoba pracująca na stanowisku asystenta detektywa miałaby okazją do zdobycia niezbędnej praktyki w zawodzie oraz przekonania się, czy nadaje się do tego zawodu i chce go w przyszłości wykonywać.

► zabronieniu nadawania agencjom, biurom, firmom, spółkom, etc. nazw mogących wprowadzać w błąd opinię publiczną co do oferowanych usług /np. agencja detektywistyczna, usługi detektywistyczne, biura detektywistyczne/  oraz używania tytułu zawodowego  „detektyw” przez osoby nie posiadające licencji detektywa.

Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów

 z siedzibą w Krakowie

 

Źródła:
T. Aleksandrowicz, J. Konieczny, Anna Konik: Podstawy Detektywistyki. Usługi detektywistyczne. Prawo, taktyka, moralność. WAiP Warszawa 2008.

T. Hanausek : Prywatny detektyw przewodnik zawodu. PDW Ławica Poznań 1992.
 

♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦

Kraków, dn. 6 lutego 2012 r.
 

O Ś W I A D C Z E N I E

Głośna sprawa tragedii jaka wydarzyła się w Sosnowcu oraz kwestia udziału  w wyjaśnieniu okoliczności tego zdarzenia Pana Krzysztofa Rutkowskiego, o którym jeszcze w piątek mówiono i pisano jako o „detektywie” a także liczne zapytania kierowane do Zarządu oraz członków PSLD, spowodowały konieczność zajęcia przez Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów oficjalnego stanowiska w niniejszej sprawie.

Informujemy zatem, że Pan Krzysztof Rutkowski nie posiada licencji detektywa i nie ma żadnych formalnych uprawnień do wykonywania jakichkolwiek czynności detektywistycznych w rozumieniu Ustawy o usługach detektywistycznych z dnia 6 lipca 2001r., w tym także do zawodowego poszukiwania osób zaginionych. Jako osoba nie posiadająca licencji nie ma prawa do używania tytułu zawodowego „detektyw” - prawnie zastrzeżonego dla osób posiadających licencję detektywa. Nie ma również prawa wykonywania czynności detektywistycznych, w tym do gromadzenia oraz przetwarzania informacji.

Pisanie o Panu Rutkowskim jako o detektywie oraz stawianie tego zastrzeżonego zawodowego tytułu przed jego nazwiskiem wprowadza w błąd opinię publiczną zaś show medialny, którego jesteśmy świadkami, fałszuje prawdziwe oblicze pracy osób posiadających licencję detektywa oraz prowadzących usługi w tym zakresie.

Działalność Pana Krzysztofa Rutkowskiego nie ma nic wspólnego z wykonywaniem czynności detektywistycznych, jak również normami moralnymi i etycznymi obowiązującymi w zawodzie detektywa, a także z powszechnie przyjętymi zasadami postępowania w cywilizowanym społeczeństwie. Zamiast współdziałania i współpracy z organami ścigania w tak ważnej sprawie jaka miała miejsce w Sosnowcu widać tylko rywalizację i  irracjonalne  zacietrzewienie Pana Rutkowskiego. Wytłumaczenie można znaleźć w kreowaniu własnej osoby w ramach organizowanych konferencji prasowych.

Widoczne dla uważnych obserwatorów jest także naruszenie kanonów obowiązujących w zakresie realizacji spraw kryminalnych - brak ostrożności w osądach oraz chęć zrobienia sobie reklamy za wszelką cenę i każdym kosztem, nawet swojego klienta i tragedii będącego udziałem rodziny Magdy z Sosnowca.

Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów, a sądzimy, że nasze zdanie podzielają także pozostali detektywi działający w Polsce, odcina się stanowczo od działań  Pana Krzysztofa Rutkowskiego - wykreowanego przez media na pierwszego „detektywa” III RP, stosowanych przez niego metod oraz form działania pozbawionych norm etycznych i moralnych, braku zawodowych zasad, jak również naginania prawa w celu osiągnięcia za wszelką cenę sukcesu i medialnego rozgłosu.

Nasze Stowarzyszenie od początku swojego istnienia stara się informować szeroko rozumiane media, a za ich pośrednictwem opinię publiczną, że tytuł zawodowy „detektyw”, zgodnie z ustawą o usługach detektywistycznych, przysługuje tylko i wyłącznie osobom fizycznym posiadającym licencję detektywa wystawioną przez właściwą terytorialnie Komendę Wojewódzką Policji, po zdaniu stosownego egzaminu i spełnieniu wyznaczonych przez prawo kryteriów kwalifikacyjnych, który to restrykcyjny egzamin ma na celu niedopuszczenie osób nieprzygotowanych do wykonywania tego zawodu.

Licencjonowani detektywi, zarówno ci zrzeszeni w PSLD jak i większość detektywów pozostających poza obszarem działania Stowarzyszenia, gwarantują rzetelne i uczciwe wykonanie zleconych usług oraz poruszanie się w granicach zakreślonym przez Ustawę o Usługach Detektywistycznych i inne przepisy prawa. Detektywi ponoszą także odpowiedzialność cywilną za szkody wyrządzone podczas wykonywania czynności detektywistycznych  oraz wskutek podania nieprawdziwych informacji.

Jedną z najważniejszych zasad obowiązujących detektywa jest obowiązek zachowania w tajemnicy źródeł informacji oraz okoliczności sprawy, o których detektyw dowiedział się w związku z wykonywaniem zlecenia /tajemnica detektywistyczna/. Zwolnienie z obowiązku zachowania tajemnicy może nastąpić tylko na zasadach określonych w kodeksie postępowania karnego. Również lojalność w stosunku do klienta ma w tym zawodzie ogromne znaczenie.

Niemniej ważną zasadą jest ochrona danych osobowych oraz zakaz uzyskiwania tzw. „danych wrażliwych”, a w razie wejścia w ich posiadanie, obchodzenie się z nimi stosownie do przepisów określonych w Ustawie o Ochronie Danych Osobowych.

W sprawach, w których prowadzone jest przez stosowny organ postępowanie karne, detektyw obowiązany jest do powiadomienia na piśmie o wszczęciu działań detektywistycznych równolegle do postępowania karnego. Odstępstwo od tego wymogu ustawowego stanowi przestępstwo.

Mamy nadzieję, iż powyższe oświadczenie wyczerpuje zakres większości pytań kierowanych do naszego Stowarzyszenia.

Zarząd PSLD

♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦

 źródło: Business Security Magazine nr 2/2011

⇒ autor: Ryszard Bednik – rzecznik PSLD

Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów.

 

Wraz ze zmianami systemowymi na przełomie lat 80 i 90 zmieniała się polska rzeczywistość gospodarcza. Dziedziny, które jeszcze do niedawna były zastrzeżone tylko i wyłącznie dla aparatu państwowego i jego służb policyjnych, zaczęły być przejmowane przez prywatne podmioty gospodarcze, nazywane najczęściej agencjami detektywistycznymi bądź agencjami ochrony, których kadrowy trzon stanowili byli funkcjonariusze tych służb. Zresztą tylko oni z racji nabytych  przez lata służby umiejętności i posiadania niezbędnego doświadczenia zawodowego, gwarantowali właściwy poziom nieznanych wcześniej usług detektywistycznych, ochroniarskich, wywiadowczych czy też windykacyjnych.

Od początku istnienia agencji detektywistycznych i ochrony ich działalność opierała się na ustawie z 23 grudnia.1988r. o Działalności gospodarczej, w treści której ustawodawca postanowił, że podjęcie działalności gospodarczej w zakresie m.innymi usług detektywistycznych,  usług ochrony osób i mienia oraz w sprawach paszportowych wymaga uzyskania koncesji.

Koncesje  na prowadzenie usług detektywistycznych wydawane były w trybie decyzji administracyjnej po spełnieniu nielicznych wtedy wymogów /niekaralność, dobra opinia w miejscu zamieszkania, wykształcenie średnie/ i uiszczeniu stosownej opłaty, przez Departament Społeczno-Administracyjny Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Podobnie zresztą jak koncesje na usługi ochrony osób i usługi ochrony mienia, które wtedy stanowiły oddzielnie koncesjonowane przedmioty działalności.

O koncesję na usługi detektywistyczne mógł praktycznie ubiegać się każdy, ponieważ ustawa o działalności gospodarczej w swoim artykule 1 wyraźnie precyzowała, że prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach. Obligowała jedynie  przedsiębiorcę, który uzyskał koncesję na usługi detektywistyczne, do zapewnienia, aby czynności w zakresie usług detektywistycznych wykonywane były przez osoby legitymujące się odpowiednimi kwalifikacjami, bez wyszczególnienia, jakiego rodzaju i w jaki sposób mają te kwalifikacje być udokumentowane..

W wydawanej przez DSA MSW koncesji rozszerzono w/w ustawowy obowiązek poprzez dodanie kolejnych  dwóch podstawowych warunków wykonywania działalności w zakresie usług detektywistycznych /podobnie jak  dla usług w zakresie ochrony osób i mienia/ a mianowicie:

1/ „przestrzeganie przepisów gwarantujących nienaruszalność praw i wolności obywateli oraz przepisów dotyczących ochrony porządku publicznego”,

2/ „zatrudnianie pracowników spełniających wymogi stawiane osobom uprawnionym do posiadania broni i które nie były karane za przestępstwa umyślne”.

W tamtych latach, mowa o początku lat dziewięćdziesiątych, jedynymi takimi osobami byli emerytowani funkcjonariusze resortu spraw wewnętrznych i wojska i to oni, jak już wspominałem, stanowili większość wśród właścicieli i pracowników agencji detektywistycznych i ochroniarskich.

Brak konkretnych norm prawnych regulujących specyficzną działalność gospodarczą w zakresie usług detektywistycznych, brak określonych wymogów stawianych przed osobami chcącymi uzyskać koncesję na usługi detektywistyczne skutkował tym, że dosłownie każdy, bez specjalnych kwalifikacji, mógł założyć agencję detektywistyczną, zatrudnić dowolną ilość osób, których umiejętności tak naprawdę nikt nigdy nie weryfikował i świadczyć usługi detektywistyczne w zakresie niczym nieograniczonym.

W  I kwartale 1994r. MSW informowało, że  od początku obowiązywania ustawy o działalności gospodarczej, czyli po 4 latach, wydanych zostało  1600 koncesji na usługi detektywistyczne i 2100 koncesji w zakresie świadczenia usług ochroniarskich. Około 90 koncesji, w wyniku przeprowadzonych kontroli i stwierdzonych nieprawidłowości, cofnięto.

Koncesji dotyczących usług detektywistycznych od tych dotyczących usług ochrony osób i mienia wydanych w tamtych latach raczej nie da się dzisiaj rozgraniczyć ponieważ większość występowała do MSW z  wnioskiem o wydanie zarówno koncesji na działalność w zakresie usług detektywistycznych jak i na usługi ochroniarskie a dokument MSW pod nazwą „koncesja na prowadzenie działalności gospodarczej /decyzja administracyjna/” wydawany był wspólnie dla tych usług.

Rosnąca z biegiem lat ilość skarg na agencje detektywistyczne i ochroniarskie związana była przede wszystkim z coraz większą liczbą przypadkowych osób uzyskujących bez żadnych problemów koncesje na prowadzenie usług detektywistycznych i amatorszczyzną świadczonych przez nich usług.  Częściowo wynikała także z faktu, że już nie tylko byli funkcjonariusze resortu sw i wojska występowali o koncesje ale robiła to coraz większa ilość osób nigdy z tymi resortami nie związana i nie posiadająca żadnej wiedzy w tym zakresie.

Zgłaszane skargi i stwierdzane w wyniku kontroli nieprawidłowości w działalności agencji detektywistycznych i ochroniarskich, spowodowały  rozpoczęcie prac nad przygotowaniem odpowiednich regulacji prawnych dotyczących usług  ochrony osób i mienia oraz usług detektywistycznych.

Ich owocem były dwie oddzielne ustawy: z 22 lipca 1997r. o Ochronie osób i mienia i z 6 lipca 2001r o Usługach detektywistycznych.

Ustawa o usługach detektywistycznych zakończyły wolną amerykankę w zakresie możliwości uzyskiwania przez każdego chętnego zezwolenia na prowadzenie działalności w zakresie usług detektywistycznych, poprzez wyartykułowanie konkretnych wymogów stawianych przed kandydatami do uzyskania licencji  uprawniającej do wykonywania czynności detektywistycznych oraz pozostawiła administracyjny tryb wydawania zezwoleń na świadczenie usług detektywistycznych, poprzez dokonanie wpisu do rejestru działalności regulowanej, ale tylko tych podmiotów gospodarczych, które zapewniały świadczenie tych usług przez wskazane imiennie we wniosku osoby posiadającej licencję detektywa.

Jak wynika z powyższego, wyraźnie rozgraniczono dwa elementy: zezwolenie na wykonywanie wymienionych w ustawie czynności detektywistycznych /konieczność uzyskania licencji/  oraz zezwolenie na świadczenie usług detektywistycznych / obligatoryjność wpisu do rejestru działalności regulowanej prowadzonego przez MSWiA, dostępna tylko i wyłącznie dla podmiotów gospodarczych zatrudniających licencjonowanych detektywów lub dla detektywów prowadzących działalność gospodarczą/.

Ustawa wprowadziła także zawodowy tytuł detektywa, obowiązkowe ubezpieczenie od odpowiedzialności cywilnej, zdefiniowała usługi detektywistyczne i wskazała przykładowy ich katalog. Wymieniła także prawa i obowiązki detektywa, regulowała metody pracy detektywa i możliwość dostępu do informacji. Utrudniła dostęp do zawodu osobom przypadkowym i nie gwarantującym odpowiedniego poziomu świadczonych usług poprzez wskazanie warunków koniecznych do spełnienia przez osoby fizyczne  ubiegających się o licencję oraz przez podmioty gospodarcze mające zamiar wykonywać usługi detektywistyczne.

Po jej uchwaleniu, na przestrzeni ostatnich 10 lat, ustawa była wielokrotnie nowelizowana, jednakże żadna z tych nowelizacji nie zadawalała środowiska licencjonowanych detektywów,  nie spełniała pokładanych w niej nadziei, pomijając w swojej treści wiele istotnych zagadnień związanych zwłaszcza z wykonawstwem usług detektywistycznych, nie uwzględniając najbardziej oczywistych postulatów środowiska jak możliwość zatrudnienia asystenta detektywa czy uzyskanie prawa a nie możliwości dostępu do rejestrów informacji jawnych.

Co prawda w trakcie prac nad ustawą oraz jej kolejnymi nowelizacjami proponowane regulacje a następnie zmiany były konsultowane z istniejącym na przełomie wieków Stowarzyszeniem Detektywów Polskich, ale jak się okazało, ani prezes SDP ani większość członków nie posiadała licencji detektywa, nie świadczyła usług detektywistycznych, nie miała wystarczającej wiedzy o problemach nurtujących środowisko a samo stowarzyszenie od 2003r. nie wykazywało żadnej aktywności, nie zwoływało walnych zgromadzeń, nie rekrutowało nowych członków.

W takiej sytuacji na zamkniętym forum  internetowym detektywów padła propozycja, aby licencjonowani detektywi założyli swoje własne stowarzyszenie zawodowe, które należycie by dbało o interesy środowiska i stanowiło partnera dla administracji rządowej w zakresie spraw związanych z usługami detektywistycznymi,

Od słów na forum do czynu droga niezbyt daleka.

W dniu 14 listopada  2008r. licencjonowani detektywi polscy powołali do życia stowarzyszenie o nazwie Polskie Stowarzyszenie Licencjonowanych Detektywów, w skrócie PSLD,  z siedzibą w Krakowie. W dniu 18 marca 2009r. Sąd Rejonowy dla miasta Krakowa wpisał Stowarzyszenie do Rejestru Stowarzyszeń RP.

Koncepcja powołania PSLD zrodziła się pod wpływem przeświadczenia, że środowisko detektywów nie może się zgadzać, aby o ważnych dla niego sprawach decydowały i informowały opinię publiczną osoby spoza środowiska, nie wykonujące zawodu detektywa, nie posiadające uprawnień do wykonywania czynności detektywistycznych oraz prowadzenia działalności w zakresie usług detektywistycznych.

Świadomość niedoskonałości istniejącej ustawy o usługach detektywistycznych i chęć udziału w procesie jej nowelizacji,  konieczność pokazania prawdziwego oblicza detektywów polskich, wyeliminowanie osób nie posiadających uprawnień do wykonywania usług detektywistycznych i szereg innych, nie mniej ważnych okoliczności,  również przyczyniły się do powstania PSLD, jako jedynego na dzień dzisiejszy reprezentanta polskich detektywów.

Stowarzyszenie zrzesza osoby, które zdały egzamin przed komisją powołaną przez MSWiA  i  uzyskały tytuł zawodowy detektywa z prawem wykonywania czynności detektywistycznych i możliwością świadczenia usług detektywistycznych w ramach prowadzonej działalności gospodarczej. W statucie przewidziano także możliwość zaproszenia do udziału w pracach PSLD członków wspierających i honorowych, wywodzących się spoza środowiska detektywów.

Powołany sąd dyscyplinarny stoi na straży postanowień statutu i etycznego wykonawstwa zleceń przez naszych członków, rzecznik stowarzyszenia oraz regionalni przedstawiciele zarządu dbają o właściwe relacje pomiędzy mediami a detektywami zrzeszonymi w PSLD.

Opracowany i zaakceptowany przez detektywów kodeks etyczny, w połączeniu ze statutem PSLD, stanowi gwarancję rzetelnego i uczciwego podejścia do zlecanych usług.

 

PSLD jest jedyną organizacją zawodową zrzeszającą i reprezentującą na zewnątrz interesy detektywów polskich kierujących się w swojej działalności  zasadami zakreślonymi w statucie,  normami moralnymi i etycznymi, dbających o wysoki poziom świadczonych przez siebie usług,  poruszających się w granicach zakreślonych obowiązującym prawem i ustawą o usługach detektywistycznych.

PSLD jest partnerem dla administracji państwowej i samorządowej w zakresie spraw związanych z regulacjami prawnymi dotyczącymi usług detektywistycznych w Polsce.

PSLD jest otwarte na środowisko naukowe i prawnicze zajmujące się szeroko rozumianą problematyką usług detektywistycznych, nie odmawia udziału w dyskusjach i seminariach akademickich.

 

Zapraszamy na stronę internetową PSLD www.licencjonowanidetektywi.pl, gdzie oprócz informacji związanych z bieżącą działalnością umieszczony jest także wykaz członków stowarzyszenia.

 

Rzecznik PSLD

mgr Ryszard Bednik

♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ ♦ 

KODEKS ETYKI DETEKTYWA

Zawód detektywa istnieje formalnie od 2001r., kiedy to ustanowiony został Ustawą z dnia 6 lipca 2001r. o Usługach Detektywistycznych. Mimo tak krótkiego istnienia, zgodnie z opinią wielu prawników*, zawód detektywa stał się nieformalnym zawodem zaufania publicznego sięga bowiem często w najbardziej intymną sferę ludzkiej prywatności. Dzieje się tak również dlatego, że detektyw pełni szczególną rolę służąc społeczeństwu, wypełniając lukę pomiędzy zadaniami organów państwa a zapotrzebowaniem na ochronę praw i interesów jednostki. Dlatego oczywistym jest, że zawarte w niniejszym Kodeksie zasady etyki służyć mają właściwemu wypełnianiu zadań wynikających z przepisów w/w Ustawy. Klient musi być przekonany, że jego sprawa zostanie potraktowana przez detektywa profesjonalnie i zgodnie z literą prawa.

Par. 1

Detektyw w swojej działalności zobowiązany jest kierować się wyznacznikami profesjonalnego działania, które stanowią przepisy prawa ze szczególnym uwzględnieniem Ustawy o Usługach Detektywistycznych, postanowień zawartych w niniejszym Kodeksie oraz Statutu i uchwał PSLD. Jego obowiązkiem jest sumienne wykonywanie swojego zawodu, dbałość o czystość szeregów oraz przestrzeganie obowiązujących norm moralnych i etycznych, zarówno zawodowych jak i ogólnych.

Par. 2

Kodeks etyki Detektywa obowiązuje licencjonowanych detektywów polskich zrzeszonych w PSLD.

Par. 3

Detektywi w swojej działalności zobowiązani są do:

a) kierowania się przepisami prawa, normami moralnymi i etycznymi oraz dbania o ich przestrzeganie przez wszystkie osoby wykonujące zlecenie na rzecz klienta,

b) kierowania się zasadami rzetelności, skuteczności, bezstronności, uczciwości, poufności i lojalności wobec klientów,

c) unikania konfliktu interesów, traktowanie tego jako podstawowego obowiązku detektywa wobec osób powierzających mu prowadzenie swoich spraw,

d) nieprzyjmowania zleceń wątpliwych moralnie, mających na celu ułatwianie popełnienie przestępstwa lub ukrycia jego popełnienia,

e) stania na straży godności zawodu detektywa, tworzenie jego pozytywnego wizerunku w społeczeństwie,

f) reagowania na nieprawidłowe praktyki detektywistyczne wykonywane przez detektywów zrzeszonych w PSLD, detektywów niezrzeszonych jak i osoby nie posiadające licencji detektywa,

g) preferowania w wykonywanej przez siebie pracy profesjonalizmu i wysokiej jej jakości,

h) realistycznego oferowania usług,

 i) przestrzegania obowiązku zachowania tajemnicy zawodowej przez siebie i swoich współpracowników w stosunku do wszystkich informacji uzyskanych od zleceniodawcy oraz pozyskanych w trakcie realizacji zlecenia, traktowanie tej zasady jako podstawy zaufania zleceniodawcy do detektywa. Równocześnie tajemnica zawodowa nie może wpływać na ukrywanie dowodów popełnienia przestępstwa lub innych czynów zabronionych a także umożliwiać uniknięcie odpowiedzialności karnej za czyn dokonany w przeszłości lub który miałby być dokonany w przyszłości, 

j) uczciwego konkurowania z innymi licencjonowanymi detektywami, preferowania koleżeńskości i zrozumienia we wzajemnych stosunkach,

k) służenia sobie radą i udzielania wzajemnie pomocy w pracy zawodowej,

l) rozstrzygania wszelkich sporów i konfliktów między detektywami zgodnie z przyjętymi zasadami etycznymi, wyłącznie w oparciu o organy PSLD,

ł) dbałości o upowszechnianie rzeczywistej wiedzy o zawodzie detektywa i świadczonych usługach a swoim postępowaniem i wynikami pracy upowszechnianie pozytywnego wizerunku zawodu w społeczeństwie,

m) zachęcania niezrzeszonych w PSLD licencjonowanych detektywów do respektowania w działalności zawodowej przyjętych przez PSLD norm etycznych.

Par. 4

W sprawach nieuregulowanych niniejszym kodeksem działania detektywa oparte być winny nie tylko na przepisach prawa ale także na jego wewnętrznych przekonaniach stanowiących wyznaczniki profesjonalnego i etycznego działania w realizowanych zleceniach.

Par. 5

Udowodnione, rażące nieprzestrzeganie zasad etyki przez licencjonowanego detektywa zrzeszonego w PSLD stanowić może podstawę do skierowania sprawy przez każdego członka PSLD do Sądu Dyscyplinarnego, który zgodnie ze Statutem PSLD czuwa nad przestrzeganiem zasad etyki zawodowej objętych niniejszym kodeksem.

Par. 6

Kodeks etyczny wchodzi w życie z dniem 15.06.2010r. zatwierdzony przez Walne Zebranie Członków Polskiego Stowarzyszenia Licencjonowanych Detektywów.

* Tomasz Aleksandrowicz, Jerzy Konieczny, Anna Konik - Podstawy Detektywistyki – Wydawnictwo Akademickie i Profesjonalne - Warszawa 2008